18 listopada 2015

Ulubione Mascary - Rimmel Wake Me Up. Lovely Curling Pump Up. Avon Infinitize

Cześć Piękne! Postanowiłam, że pokażę Wam dziś moje trzy ulubione mascary. Będzie to mascara Rimmel Wake Me Up, Lovely Curling Pupm Up oraz Avon Infinitize. Zaczynamy!





Rimmel Wake Me Up
Lovely Curling Pump Up
Avon Infinitize
- cena 30 zł
+ cena 10 zł
+ 17 zł
+ szczoteczka z włosia
+ szczoteczka silikonowa
+ szczoteczka silikonowa
+ zapach ogórka
- bez zapachu
- bez zapachu
+ nie osypuje się
+ nie osypuje się
+ nie osypuje się
+ łatwa aplikacja
+ łatwa aplikacja
- skomplikowana aplikacja
+/- łatwa aplikacja
+/- efekt pogrubionych rzęs
+/- efekt pogrubionych rzęs
+++ wydłużenie, podkręcenie, uniesienie
++ wydłużenie, uniesienie
++ wydłużenie, podkręcenie
+ trwałość
+ trwałość
+ trwałość
+ dostępność 
+ dostępność
- dostępność


Ufff... ile ja się napracowałam nad tą tabelką, widzę jeszcze niedociągnięcie ze zmniejszonym tekstem w dwóch polach ale już nie potrafię tego zmienić :)

Podsumowując: Maskary te należą do moich ulubionych i stosuje je zamiennie. Jak widzicie różnią się ceną, i kilkoma drobnymi szczegółami. Dają bardzo podobne efekty jak widać na załączonym obrazku. Zdradzę jednak, że najczęściej sięgam po tą z Rimmela :)

Która najbardziej Wam przypadła do gustu?
Jakie są Wasze ulubione mascary?

____________________________
Rozdanie!!!

Całusy :*
Patka.


37 komentarzy
  1. Najbardziej podoba mi się lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzy mi się najbardziej ta najnowsza z Rimmel! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam z Lovely ale czekam aż trochę podeschnie żeby konsystencja była lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo lubię z rimella ale ta z lovely też daje niezły efekt;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś tusz z Avonu i ja z kolei go nie polubiłam, szczoteczka była straszna...

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam Lovely i na początku była świetna, ale później wypadały mi od niej rzęsy ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Moją ulubioną maskarą ciągle jest Rimmel Extra WOW Lash.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja siostra uwielbia tusz Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię Rimmel i Lovely, natomiast tusze z Avonu się u mnie nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lovely jest u mnie cały czas numerem jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  11. z Lovely kiedyś miałam, był ok, ciekawi mnie wlanie ta Wake me up ale jakoś nie mogę się zebrać :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie polubiłam się z tą maskarą Rimmela w ogóle, a pozostałych nie znam, ale na pewno wypróbuję kiedyś tę Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam Rimmel Wake Me Up i jestem z niej zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna szata graficzna :) Wszystkie tusze wyglądają ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam tylko tą z Lovely ;)Lubię ją :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z tych trzech najbardziej podoba mi się z Rimela, najmniej z Avonu, chociaż masz ładne rzęsy po każdej z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  17. żółciutką mascarę lovely uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Rimmela nie lubię, Avonu nie miałam, a lovely jest super tylko szybko zasycha ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam tylko Pump Up ;) używam od dawna i ciągle po nią wracam do sklepu jak się kończy

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkie trzy dają dobre efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  21. napracowalas sie ale post genialny"__ znam tylko ogórkowa maskare, do Avonu nie mam przkonania natomiast lovely moze wyprobuje

    OdpowiedzUsuń
  22. muszę w końcu kupić lovelyi sprawdzić na sobie . mam kilka swoich najlepszych ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja niestety nie miałam żadnej z nich :(
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie kusi ta pomarańczowa ale nie wiem czy sobie poradzę z taką dużą szczoteczka :-D



    Dokładnie! Myślałam że klipsy właśnie będą fajnie trzymać wszystko razem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeśli chodzi o efekt na oku to chyba dla mnie Rimmel wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie Rimmel długo schnie, Pump Up lubię a tej z Avonu nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Rimmelem podbiłaś moje serducho !

    OdpowiedzUsuń
  28. Rimmel i Lovely to również moi ulubieńcy :)
    Dorzuciłabym jeszcze Ingrid: http://nieidealniezidealnizowana.blogspot.com/2015/11/maskara-wodoodporna-lash-artiste-ingrid.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Tą z Avon kiedyś miałam i lubiłam, a z Lovely zakupiłam żeby wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Tusz z LOVELY zdecydowanie uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. najbardziej podoba mi się efekt tej z Rimmel :) ja aktualnie uwielbiam tusz wydłużający z Lambre :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam tusz z Lovely. Efekt po użyciu mascary Avon również bardzo mi się podoba.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Tusze z Avon jako tako nie przypadły mi do gustu, oprócz właśnie tej maskary Infinitize ;D Od kiedy zaczęłam ją używać kupuję już czwarte opakowanie i za nic nie mogę przestawić się na coś innego ;) Lovely testowałam.. też było okej, ale po dłuższym czasie, np. po imprezie maskara znajdowała się pod okiem ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i pozostawiony komentarz. To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania!!!