7 lipca 2020

ZADASZONY TARAS - INSPIRACJA I ARANŻACJA. ZAINSPIRUJ SIĘ I STWÓRZ SWOJĄ WŁASNĄ PRYWATNĄ STREFĘ RELAKSU :) TARAS 20 METRÓW

Witajcie! Czekałam na ten moment kiedy będę mogła Wam pokazać efekt naszej trzymiesięcznej pracy. Mamy swój własny taras. Szczerze nie spodziewałam się, że jeszcze w to lato będę mogła z niego korzystać. Jednak udało się. A efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania! 
Zapraszam! 
Odpowiem Wam na najczęściej zadawane pytania. Nie jestem w stanie opisać dokładnie całego procesu powstawania tarasu, to dla mnie istna magia i naprawdę podziwiam Męża i Tatę, że ogarnęli to w tak szybkim tempie z takim efektem! Wymiar tarasu: 4x5m. W najwyższym punkcie wysokość tarasu to 2,3m a w najniższym 2m. Jeśli chodzi o podłogę to zdecydowaliśmy się na płyty Certus . Płyty są w pięciu rozmiarach co umożliwia tworzenie własnego, wymyślonego projektu. Cała drewniana konstrukcja powstała w 4 dni. Materiał zdobyliśmy z zakładu stolarskiego. Oczywiście w stanie surowym. Wszystko musieliśmy heblować, szlifować i malować Drewnochronem w kolorze Sosna Naturalna. Kiedy już materiał był gotowy można było stworzyć konstrukcję. Główne słupy sa wspierane kotwami regulowanymi. Na dach powędrował szary gont. Wszystkie prace trwały około 3 miesięcy. 
Ja tylko czekałam na moment kiedy będę mogła wkroczyć i tylko upiększyć te miejsce dodatkami. Zdecydowaliśmy się na narożnik ze sklepu Ogrodosfera.pl model Mondello Garden Point, tym samym zaoszczędziliśmy 600 zł. W Leroy Merlin był dokładnie taki sam, tylko w innym kolorze za 3500zł.
Na urodziny otrzymałam piękna huśtawkę, do tego dokupiłam hamak w takim samym stylu. Nie mogło zabraknąć wielkiej palmy, dodałam też kilka lampionów. Ale największy efekt przyniosła girlanda świetlna Ledigo. Girlanda ma 10m, dodatkowo zaczepy na wysokości każdej z 10 opraw, posiada zabezpieczenie antywilgociowe. Co fajne istnieje możliwość przedłużenia girlandy o kolejne moduły. Już na sam koniec zostawiłam białe firanki w wymiarze 140x240, które kupiłam w Leroy Merlin za około 20zł. No i efekt końcowy prezentuje się w następujący sposób. No ok, została jeszcze do zamontowania rynna, ale my kobiety o tym nie myślimy :) 

























Tak sobie teraz pomyślałam, że ten wpis będzie dla nas pamiątką na lata :) a tymczasem mogę cieszyć się moim tarasem i nawet deszcz mi w tym nie przeszkodzi :)
A Wam być może pomogę i zainspiruję do wykonania podobnej aranżacji?
Koniecznie dajcie znać co myślicie?
Pozdrawiam:*
Patrycja.

 

6 komentarzy
  1. Wow, efekt jest obłędny :) macie cudowne miejsce na relaks <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pod ogromnym wrażeniem, wygląda jak z czasopisma lub katalogu :) Piękny i też taki chce mieć !

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt końcowy robi wrażenie! :)
    Ps. Zauważyłam, że zdjęcia mają jakąś słabszą jakoś, jakby się nie wczytały do końca, bo jest pikseloza. Myślałam, że to jakiś bład u mnie, ale raczej nie, bo odświeżałam stronę i to samo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześlicznie!!! Ja jeszcze za młoda na robienie takich rzeczy, ale moooże w przyszłości ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też niestety zdjęcia bez ostrości, ale na szczęście widziałam na Insta i stwierdzam, że przepięknie to wyszło! Fajnie, że można tam przebywać nawet jak pada deszcz

    OdpowiedzUsuń
  6. Mega mi się podoba efekt końcowy :) aż chciałoby się zrelaksować w takim pięknym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za odwiedziny i pozostawiony komentarz. To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania!!!